Prawica Rzeczypospolitej
Prawica Rzeczypospolitej na Facebook
Prawica Rzeczypospolitej na YouTube
ECPM

Wsparcie

Newsletter Prawicy
Jeeli chcesz otrzymywa informacje o nowociach na stronie i dziaalnoci Prawicy.
» Zamawiam
Struktury lokalne
Do pobrania
Logo Prawicy Rzeczypospolitej.
Logo Prawicy Rzeczypospolitej
Szukaj
Aktualnoci
23-10-2013
Marian Pika: Patriotyzm gospodarczy

Moecie by gospodarzami Polski, albo niewolnikami drugich.
Wincenty Witos


Opublikowane dane komisji Europejskiej dotyczce udziau wynagrodze w PKB pokazuj, e w Polsce wynosz one 46% przy redniej unijnej 58%. Ale - co jeszcze istotniejsze - dane te pokazuj, e w okresie ostatnich 12 lat ten udzia spad a o 10%. Dane te, ktre na polskich publicystach nie zrobiy wikszego wraenia i nie powiecono im wiele uwagi, pokazuj, nie tylko to co wszyscy wiedz, e w Polsce zarabia si mao, ale take, e wzrost gospodarczy nie powoduje rwnomiernego wzrostu pac, a co wicej, e udzia pac we wzrocie spada. Oznacza to, e Polacy nie korzystaj w zadowalajcym stopniu z korzyci rozwoju gospodarczego, a korzyci te s przechwytywane przez pracodawcw w stopniu, nieporwnanie wikszym i stale wzrastajcym, ni w innych krajach unii Europejskiej.

Dane te pokazuj przede wszystkim skutki kolonizacji polskiej gospodarki przez kapita zagraniczny i peryferyjny, czyli wanie kolonizacyjny model wzrostu gospodarczego, z ktrego tylko w minimalnym stopniu korzystaj polscy pracownicy. Spadajcy udzia pac w PKP, jak i generalnie ich bardzo niski poziom, jest konsekwencj polityki gospodarczej opartej na zastosowaniu w Polsce rozwiza narzuconych w ramach konsensusu waszyngtoskiego, ktry w swej istocie polega na wymuszeniu na pastwach wychodzcych z komunizmu, sprzeday kapitaowi dominujcych pastw zachodnich, po atrakcyjnych dla nabywcy cenach, wasnych przedsibiorstw i udostpnienia im wasnych rynkw.

Polityka budowy polskiego kapitalizmu w oparciu o przede wszystkim kapita zagraniczny bya wyrazem odziedziczonego po komunizmie gbokiego kompleksu niszoci wobec wszystkiego co zachodnie, demoralizacji polskiego spoeczestwa oraz bezmylnoci i braku zrozumienia rzeczywistych mechanizmw wiatowej gospodarki i interesw midzynarodowych korporacji. Nie znaczy to, e kapita zagraniczny nie powinien by dopuszczony do rozwoju polskiej gospodarki, ale powinien by dopuszczony pod warunkiem realizacji narodowej koncepcji odbudowy gospodarki rynkowej, ktrej istot powinna by budowa silnej polskiej warstwy przedsibiorcw. Ten postulat waciwie nie zosta uznany za zasadniczy cel polityki gospodarczej, bowiem raczkujcych polskich przedsibiorcw wydano na "konkurencj" dysponujcych miadc przewag kapitaow midzynarodowych grup zdolnych do zlikwidowania polskiej rodzcej si przedsibiorczoci w rnych segmentach gospodarki. W przeciwiestwie do polskich przedsibiorcw, ich zagranicznej konkurencji przyznawano rnorakie ulgi inwestycyjne i podatkowe, ktre daway im strukturaln przewag w konkurencji z polska przedsibiorczoci.

Przykadem zniszczenia polskiej przedsibiorczoci przez kapita zagraniczny jest polski handel. To wanie w tej dziedzinie na przeomie lat 80/90 mielimy do czynienia ze spontanicznym rozwojem polskiego handlu i polskiej przedsibiorczoci. To rozwj handlu mgby sta si potnym motorem rozwoju rodzimej przedsibiorczoci i zbudowania gospodarki rynkowej na dominacji rodzimego kapitau. Zgoda na wejcie silnych kapitaowo korporacji handlowych z supermarketami, doprowadza polskich kupcw do zupenego upadku. Handel, w ktrym dochodzi do stosunkowo szybkiej kumulacji kapitau, mgby w nieporwnywalnie szerszym zakresie stymulowa rozwj rodzimej przedsibiorczoci w innych sektorach gospodarki. Dzi ju nie tylko w duych miastach, ale take w maych miasteczkach i nawet duych wsiach powstaj zagraniczne sklepy niszczce polski handel. A wanie handel jest krwioobiegiem gospodarczym i bez polskiej dominacji w tym segmencie trudno mwi o suwerennoci gospodarczej i rozwoju polskiej przedsibiorczoci w rnych dziedzinach gospodarki. Dominacja zagranicznych supermarketw, to nie tylko przejcie kanaw dystrybucyjnych, ktrymi pyn do Polski zagraniczne produkty wypierajce ich polskie odpowiedniki, ale take poprzez narzucenie tak zwanych produktw sprzedawanych pod mark sieci handlowe, wymuszanie na polskich producentach drakoskich warunkw finansowych i rezygnacji, czy przynajmniej ograniczenie wasnej marki przez polskie firmy. A wystarczyo tylko o kilka lat opni wejcie zagranicznych korporacji handlowych na polski rynek, a dzi mielibymy rwnie nowoczesny handel, tylko w polskich rkach i bez transferu zyskw poza granice naszego kraju. Przykad likwidacji polskiego handlu jest przykadem kolonizacji polskiej gospodarki przez kapita zagraniczny i tym samym sprowadzanie Polakw z poziomu wacicieli przedsibiorstw handlowych do poziomu jedynie nisko-patnych pracownikw.

Ale nie tylko handel jest przykadem kolonizacji polskiej gospodarki. Ta kolonizacja dotyczy zwaszcza caej polityki prywatyzacyjnej. Odrzucenie reprywatyzacji na pocztku obecnej niepodlegoci oznaczao, e Polacy nie odzyskaj zrabowanych przez komunistw majtkw i tym samym nie powstanie polska wasno w oparciu o odzyskane majtki. Nie powstaa wasno, ktra mogaby by znaczcym elementem w budowie rodzimej warstwy przedsibiorcw, a ta warstwa mogaby te by znaczcym konkurentem w procesie prywatyzacji pastwowego majtku, ktry mgby trafi, przynajmniej w znaczcym zakresie, w polskie rce. Tak si jednak nie stao i zagraniczny kapita w przejmowaniu, najczciej za bezcen, polskiego majtku nie mia praktycznie adnej polskiej konkurencji. Take znaczna cz majtku sprywatyzowana w tzw. nomenklaturowej prywatyzacji trafia szybko w rce zagranicznych inwestorw.

W rezultacie nie tylko handel, ale take bankowo, o ktrej dzi ju oficjalnie si mwi, e w tak wielkim stopniu przejta przez kapita zagraniczny staje si barier rozwoju polskiej gospodarki, zostaa zdominowana przez kapita zagraniczny. Take w wyniku rabunkowej prywatyzacji, przewaajca cz polskiego majtku narodowego staa si wasnoci kapitau obcego. W wielu wypadkach, jak w przypadku przejcia zakadw przez niemieckiego Simensa, prywatyzacja prowadzia do wygaszania produkcji w Polsce i przejmowania tylko udziau w rynku, take rynku midzynarodowym. Wiele koncernw zagranicznych po sprywatyzowaniu przedsibiorstw likwidowao orodki badawczo rozwojowe, obniajc w ten sposb poziom polskich bada naukowych w zakresie produkcji gospodarczej. Uderzenie zagranicznego kapitau w odradzajca si polsk przedsibiorczo nie ograniczyo si tylko do handlu, bankowoci, czy przejmowania prywatyzowanych zakadw. Dzi jest ona wypychana take z wielu innych dziedzin w ktrych polski kapita mgby si szybko rozwin gdyby nie ta nierwnoprawna konkurencja. Mamy take ekspansje tego kapitau w rnego rodzaju usugach i wypychanie z nich polskiej przedsibiorczoci.

W rezultacie tej bezmylnej polityki ze strony polskich wadz mamy dzi do czynienia z gospodark typowo peryferyjn, opart na produkcji przedsibiorstw zagranicznych o niskim poziomie pac i transferze zyskw poza granice naszego kraju, o czsto niszym potencjale innowacyjnoci i nowoczesnoci produktw, ni w kraju pochodzenia tych firm oraz o strukturalnym deficycie handlowym. W pierwszej setce najwikszych przedsibiorstw tylko 17 naley do kapitau polskiego, a w pierwszej pisetce najwikszych przedsibiorstw okoo 270 jest w rkach polskich i ta liczba wcale nie wykazuje tendencji wzrostowej. Co prawda kilka z najwikszych firm jest w rkach polskich, ale to te, ktrych dominujcym udziaowcem jest pastwo, natomiast najbardziej dochodowe i nowoczesne przedsibiorstwa produkcyjne i z zakresu usug finansowych s w rkach kapitau zagranicznego. Najbardziej niepokojce jest jednak to, e segmenty ycia gospodarczego bdce nerwem i krwioobiegiem gospodarki, jak bankowo, handel, czy media ksztatujce wiadomo narodow, s w rkach obcego kapitau.

Gospodarka w rkach kapitau obcego zawsze bdzie gospodark o znaczco niszym poziomie innowacyjnoci i o strukturalnych barierach uniemoliwiajcych jej przeksztacenie w nowoczesn gospodark opart na najnowszych technologiach, gospodark zdoln do konkurencji z najbardziej rozwojowymi gospodarkami wiata. Bdzie to gospodarka strukturalnie peryferyjna, podporzdkowana zewntrznym centrom, w ktrej polskie spoeczestwo bdzie przedmiotem ekonomicznej eksploatacji. Oparcie rozwoju gospodarczego w oparciu o dominacje kapitau zewntrznego oznacza, e rezygnujemy z programu wasnej, nie tylko ekonomicznej, podmiotowoci i skazujemy si na funkcje podrzdne w midzynarodowym podziale gospodarczym i politycznym. To koncepcja rozwoju skazujca nasz gospodark i nasze pastwo na trwa podrzdno i peryferyjno. Ale nie tylko pracownicy nie korzystaj ze wzrostu gospodarczego napdzanego przez kapita zagraniczny, take pastwo praktycznie nie korzysta z wpyww podatkowych. Dzieje si tak, gdy struktura podatku dochodowego powoduje du atwo w unikaniu jego pacenia przez zagraniczne firmy. S dziesitki sposobw jego niepacenia: od wewntrznych poyczek od firm zagranicznych nalecych do tego samego koncernu i transferowania zyskw w postaci odsetek od tych kredytw, po fakturowanie za logo firmy. Odsetki bowiem obniaj podatek dochodowy przed opodatkowaniem i po za dywidenda, jest inna form transferu zysku. Polska zostaa sprowadzona jedynie do terytorium, z ktrego si tylko korzysta, a nie wiadczy si jakichkolwiek wiadcze podatkowych. Jest to, jak to definiuje prof. Witold Kieun, model gospodarki kolonizacyjnej.

Polskie spoeczestwo w tej gospodarce zawsze bdzie sprowadzane do stosunkowo nisko-patnej siy roboczej, a to z kolei bdzie powodowao sta emigracj zarobkow i demograficzne wykrwawianie si naszego narodu. Takie s koszty braku ekonomicznej suwerennoci, ktrej podstaw jest zawsze wasny kapita. Dzi media ze zdumieniem odkrywaj, e kapita ma swoj narodowo. e wasno, nie tylko bankw, ma zasadnicze znaczenie dla rozwoju gospodarczego. Ten fakt, ktry dla kadego nieuprzedzonego obserwatora by zawsze oczywisty, tylko kompromituje opiniotwrcze i rzdzce polsk gospodark rodowiska ukazujc ich zupene oderwanie od rzeczywistoci oraz zupen bezmylno i take, co nie ulega wtpliwoci, sprzedajno, ktrej rezultatem bya zgoda na ekonomiczn kolonizacje polskiej gospodarki.

Trzeba jasno stwierdzi, e motorem rozwoju gospodarczego jest przede wszystkim rodzima warstwa przedsibiorcw i jej rozwj musi by podstawowym celem gospodarki polskiego pastwa. To rodzima warstwa przedsibiorcw jest gwarantem zarwno rozwoju gospodarczego, wzrostu innowacyjnoci gospodarki, wzrostu dobrobytu wasnego spoeczestwa, jak te i suwerennoci gospodarczej. To stworzenie warunkw do szybkiego wzrostu rodzimej przedsibiorczoci i moliwej w obecnych warunkach jej ochrony i promocji musi by celem podstawowym strategii rozwoju gospodarczego.

Oznacza to cakowite przemodelowanie strategii rozwoju kraju. Przemodelowanie polityki gospodarczej w warunkach przynalenoci do Unii Europejskiej jest znacznie trudniejsze, ni byo to w latach 90-tych, gdy w wymiarze polityki gospodarczej bylimy znacznie bardziej samodzielni ni jestemy dzi, bowiem zasadniczym celem unijnej polityki gospodarczej jest utrzymanie dominacji obecnych ekonomicznych i politycznych hegemonw Unii, przede wszystkim Niemiec i Francji. To w celu utrzymania ich dominacji ekonomicznej w ramach Unii i po za ni, prowadzi si polityk klimatyczn, ktra ma zmusi pastwa rozwijajce si, takie jak Chiny czy Indie, do spowolnienia swojego rozwoju poprzez wprowadzenie restrykcji klimatycznych. Ju dzi wiadomo, e ta polityka w stosunku do pastw azjatyckich poniosa zupena porak, natomiast odnosi sukcesy w ramach samej Unii poprzez narzucenie polityki ograniczajcej emisje CO2, co uderza przede wszystkim w dynamik rozwoju gospodarczego nowych pastw czonkowskich Unii. Ta polityka ma na celu nie tylko pogorszenie konkurencyjnoci gospodarek postkomunistycznych w ramach Unii, ale take wymuszenia na tych gospodarkach zakupu kosztownych instalacji wychwytujcych CO2 i inwestycji w alternatywn „czyst” energi. Tak si skada, ze gwnym producentem tych technologii s Niemcy, a energetyki jdrowej Francja, co znaczy, e dostosowanie do unijnych standardw energetycznych nie tylko osabi dynamik rozwojow, poprzez wzrost cen energii w krajach postkomunistycznych, ale jednoczenie zapewni przedsibiorstwom niemieckim i francuskim lukratywne i dugoletnie kontrakty na dostarczanie urzdze do produkcji „czystej” energii. Zgoda na pakiet klimatyczno-energetyczny w grudniu 2008 roku bya zgod na spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego w Polsce. Ale nie tylko polityka energetyczna Unii jest ukierunkowana na utrzymanie wewntrz unijnej dominacji niektrych pastw. Waciwie caa polityka ekonomiczna, ustanawiajc standardy produkcyjne i ekonomiczne, jest pod paszczykiem ochrony klimatu czy innowacyjnoci, nastawiona na utrzymanie dominacji obecnych hegemonw Unii.

W tej sytuacji moliwoci polskiego pastwa prowadzenia suwerennej polityki ekonomicznej s bardzo ograniczone, ale to nie znaczy, e tych moliwoci nie ma. Dlatego polityka ta powinna by kombinacj zarwno polityki rzdowej, jak i postaw spoecznych, zwaszcza w tych dziedzinach, w ktrych, ze wzgldu na uwarunkowania zewntrzne, nie tylko unijne, polityka pastwa ma ograniczone moliwoci. Przede wszystkim trzeba skoczy z kelnersk polityka wobec Unii i jej hegemonw, czego symbolem jest pakiet klimatyczno-energetyczny. Potrzebna jest polityka jasno definiujca polskie interesy gospodarcze w ramach Unii i zdecydowanie ich bronica. Nie ma powodu, abymy wasne interesy gospodarcze powicali dla piknych oczu kanclerz Merkel, z czym mamy do czynienia w ostatnich latach. Natomiast zasadniczy cel polityki pastwowej powinien dotyczy umocnienia moliwoci rozwoju polskiej przedsibiorczoci. To podstawowy cel polityki unarodowienia pastwa w zakresie polityki gospodarczej. Z pewnoci polityka odbiurokratyzowania gospodarki bdzie suy wszystkim podmiotom gospodarczym. Ale zastpienie podatku dochodowego podatkiem obrotowym doprowadzioby do faktycznego zrwnania moliwoci rozwojowych polskich i zagranicznych przedsibiorstw w naszym kraju. Przedsibiorstwa zagraniczne, a zwaszcza wielkie sieci handlowe, banki i przedsibiorstwa produkcyjne, stayby si wreszcie faktycznymi patnikami polskiego budetu i w swoich obowizkach byby zrwnane z obowizkami przedsibiorstw znajdujcych si w rkach polskiego kapitau. Zmiana modelu podatkowego to wstpny, ale konieczny warunek zrwnania obowizkw wobec pastwa, zagranicznych przedsibiorstw z dotychczasowymi obowizkami polskich przedsibiorstw.

Take zupenie niewykorzystana moliwoci rozwoju polskich przedsibiorstw jest polityka inwestycyjna pastwa. Hiszpania, dziki dotacjom unijnym, potrafia zbudowa wasny przemys budowy drg, a w Polsce ten sam program doprowadzi polskie przedsibiorstwa do bankructwa. Pastwo jest potnym inwestorem, ktry przy pomocy ustanawiania regu przetargw moe, podobnie jak to ma miejsce w innych pastwach, wspiera szanse wygrania przetargw przez firmy rodzime. Zachowanie pozostaych jeszcze w rkach skarbu pastwa wielkich przedsibiorstw takich jak Orlen, PGNIG czy inne, jest ostatni szans prowadzenia wasnej polityki przemysowej, unowoczeniania i inwestowania w najnowsze technologie. To samo dotyczy bankw i rachunkw bankowych. Jest skandalem, ze wiele agencji rzdowych czy firm pastwowych, ma swoje rachunki w bankach bdcych wasnoci kapitau zagranicznego, czy ubezpiecza si u zagranicznych ubezpieczycieli. Podobnie jest z polityk wobec handlu. Dzi duy handel jest zdominowany przez kapita zagraniczny agresywnie niszczcy polskie kupiectwo. Oprcz opodatkowania podatkiem od przychodw sieci handlowych, istnieje take pilna potrzeba wprowadzenia zakazu handlu w niedziele, co proponowa ju w latach 90-tych ZCHN, co osabioby w znaczcym stopniu wypychanie polskich kupcw z rodzimego rynku. Take zakaz sprzeday w sieciach handlowych produktw pod wasn mark, jako nieuczciwa konkurencja niszczca i ograniczajca rozwj marek polskich firm powinno by jak najszybciej wprowadzone. Take, wzorem wielu krajw zachodnich, sklepy wielkopowierzchniowe powinny by wyprowadzone z centrw miast, przyczynioby si do ochrony polskiego kupiectwa.

Tego typu rozwizania prawne nie wymagaj adnych kosztownych nakadw. Wymagaj jedynie patriotyzmu wrd urzdnikw i kadry zarzdzajcej majtkiem narodowym. Patriotyzmu, ktry gdyby by oficjaln polityk pastwa, staby si istotn dwigni rozwoju gospodarczego, a zwaszcza dwigni rozwoju rodzimych firm. w patriotyzm gospodarczy, jako oficjalnie propagowana postawa spoeczna, staby si czynnikiem mobilizujcym do zmiany postaw spoecznych i nakierowanie ich na wspieranie rozwoju rodzimych firm i wsparcie dla polityki dekolonizacji gospodarczej naszego kraju. Trwaa, a nie tylko kampanijna, polityka pastwa jest potnym czynnikiem mobilizacyjnym opini publiczn. W latach 90-tych w ramach ZCHNu prowadzilimy akcje plakatowe pt. "Kupuj polskie towary" i "Kupuj polskie towary w polskich sklepach" oraz prowadzilimy dziaalno publicystyczn propagujc patriotyzm gospodarczy. Byy to akcje spoeczne, bo wwczas partie polityczne nie byy finansowane z budetu pastwa i nie miay moliwoci, zwaszcza takie partie jak ZCHN, prowadzenia kosztownych akcji. Niestety oddwik spoeczny tych akcji by wwczas minimalny. Kryzys patriotyzmu odziedziczony po komunizmie i kompleks wobec Zachodu blokowa wszelk spoeczn obron polskiej gospodarki. Ale dzi w dorose ycie weszo pokolenie, na ktrym nie ci fobie i kompleksy komunistycznej demoralizacji. Wydaje si, e obecnie dziaania spoeczne na rzecz odrodzenia patriotyzmu, jako podstawy dziaania polskiego pastwa, maj znacznie wiksze szanse powodzenia ni polityka pastwa, ktre ma w wielu dziedzinach ograniczone moliwoci dziaania. To patriotyzm konsumencki moe doprowadzi w wielu sektorach do faktycznej dekolonizacji tych sektorw. Dobrym przykadem s mae browary, ktre powstaj z inicjatywy lokalnych przedsibiorcw lub firm rodzinnych, bdce zalkiem realnej alternatywy dla tych najwikszych, ktre nale do koncernw zagranicznych. Przerzucenie si Polakw na picie piwa z maych polskich browarw byoby z pewnoci silnym impulsem do rozwoju tych firm i uatwioby im przejmowanie polskiego rynku w tym sektorze. Take na rynku przetworw mlecznych mamy zagraniczne koncerny i konkurujce z nimi rodzime przedsibiorstwa. Kupowanie produktw polskich firm nie musi oznacza automatycznego bankructwa firm zagranicznych dziaajcych w Polsce, ktre przecie mog eksportowa swoje produkty za granic naszego kraju. Podobnie jest z przedsibiorstwami produkujcymi wod. Poza Cisowiank, najbardziej znane wody s w rkach kapitau zagranicznego. I tak jest prawie w kadym sektorze gospodarczym. Prawie w kadym z nich mona znale polsk konkurencje zarwno dla zagranicznego importu, jak i dla zagranicznych firm w Polsce. Wypieranie przedsibiorstw zagranicznych z rynku, ktry moe by zagospodarowany przez firmy polskie jest dziaaniem, ktre tylko umocni polsk gospodark, bowiem zapobiega transferom zysku poza granice kraju. Jest te dziaaniem, ktre przy mobilizacji opinii publicznej, mona skutecznie przeprowadzi. Wylansowanie mody na produkty polskie, to jest produkty produkowane przez przedsibiorstwa znajdujce si w rkach kapitau polskiego, a nie tylko produkujce w Polsce, moe by zasadniczym czynnikiem dekolonizacji gospodarczej i budowy siy ekonomicznej polskich przedsibiorcw.

Jednak rzeczywista dekolonizacja gospodarcza Polski nie dokona si dopty, dopki handel bdzie zdominowany przez kapita zagraniczny. To handel jest zasadniczym krwiobiegiem kadej gospodarki i odbudowa polskiej przedsibiorczoci zawsze bdzie kulawa, jeli nie znajdzie si w przewaajcej czci w rkach kapitau polskiego. Dzi mamy do czynienia nie tylko z dominacja handlu zagranicznego, ale z jego bardzo agresywn ekspansj i wypieraniem polskiego kupiectwa, nawet z maych miast i duych wsi. Handel zagraniczny dysponuje bowiem zasadnicz przewag kapitaow, zdoln nie tylko do wielkich inwestycji, ale i do takiej polityki handlowej, ktra dziesitkuje polskie sklepy. Odwrcenie tej tendencji, bitwa o polski handel, to dzi zasadniczy i najwaniejszy postulat nie tylko suwerennoci gospodarczej, ale przede wszystkim siy polskiej gospodarki. Bez wasnoci handlu, bdziemy narodem ekonomicznie dyskryminowanym, narodem gospodarczo uomnym, niezdolnym do przeskoczenia poziomu kraju rednio rozwinitego. Dlatego postulat polonizacji handlu, podobnie jak bankw, usug finansowych czy mediw, ma zasadnicze znaczenie dla przyszoci naszego kraju. Jest te najcisz batali, bowiem jej skuteczno zaley od przezwycienia spoecznych przyzwyczaje kupowania w zagranicznych sklepach, a sia zagranicznych sieci handlowych nie zawsze wynika z jakoci towaru i jego atrakcyjnej ceny, ale tkwi w mentalnoci lub nawykach konsumentw. Przezwycienie tych nawykw jest najtrudniejszym wyzwaniem, ale jest wyzwaniem kluczowym, bowiem w znacznej czci zadecyduje o przyszoci gospodarczej naszego kraju. Bitwa o polski handel jest bowiem dzi bitw o przyszo polskiej gospodarki, o uruchomienie procesu, ktry nie tylko doprowadzi do dekolonizacji polskiej gospodarki, do rozwoju rodzimej warstwy przedsibiorcw, ale do zdynamizowania jej rozwoju, przezwycienia jej peryferyjnoci i stworzenia strukturalnych warunkw do rzeczywistego wspzawodniczenia z najbardziej rozwinitymi krajami wiata.

Jako kraj, stoimy przed wyzwaniem przyszoci, przed wyzwaniem kim bdziemy i jak ojczyzn zostawimy naszym dzieciom, wnukom i prawnukom. Czy bdzie to kraj wegetujcy na marginesie wielkich sporw historii, czy te podejmie wysiek, by coraz dobitniej zaznaczy swj wkad w rozwj ludzkoci. To wyzwanie ma wiele wymiarw, ale jednym z waniejszych jest wymiar ekonomiczny. On bowiem w wielu dziedzinach okrela nasze moliwoci. Bez zaplecza ekonomicznego nie powstaoby wielkie dziedzictwo kulturowe w przeszoci. Bez materialnego bogactwa trudno o rozwj spoeczny, artystyczny, intelektualny czy naukowy. Cho materialne zaplecze nie determinuje tych dziedzin, to w znacznym stopniu je okrela. Bez materialnego zaplecza nie zbudujemy katedr. Nie zmienia to faktu, ze nasze ycie ma charakter zarwno duchowy jak i materialny. I rozwj materialny jest naszym zadaniem i powoaniem. Nie moemy zadowala si perspektyw wysugiwania si innym, rezygnacji z naszej podmiotowoci i ambicji samodzielnego ksztatowania wasnej przyszoci. Akceptacja dotychczasowego modelu rozwoju, to droga na manowce nie tylko gospodarcze, ale i narodowe. Dlatego w pierwszym rzdzie musimy by kreatorami wasnego ycia i wasnej przyszoci, a bez ekonomicznej podmiotowoci jest to niemoliwe. Dlatego dzi najwaniejszym wyzwaniem, obok przezwycienia kryzysu duchowego i demograficznego, jest dekolonizacja polskiej gospodarki i jej dynamiczny rozwj. Bez polskiej wasnoci przedsibiorstw nie bdzie silnej Polski, a bez silnej rodzimej warstwy przedsibiorcw nie bdzie rozwoju naszego kraju. Dlatego patriotyzm gospodarczy musi si sta fundamentem polityki gospodarczej naszego pastwa i fundamentem naszych zachowa spoecznych, ekonomicznych i konsumenckich. Od charakteru naszej odpowiedzi na dekolonizacj naszej gospodarki zaley przyszo naszego narodu. Dzi to wanie odrodzenie patriotyzmu, take w jego ekonomicznym wymiarze, jest kluczem dla przyszoci naszego kraju.

Marian Pika
historyk, Wiceprezes Prawicy Rzeczypospolitej


Skomentuj na portalach m. in.:

Marian Pika na facebook - profil Polityczny i osobisty

Wpolityce.pl - Patriotyzm gospodarczy. "Przykadem zniszczenia polskiej przedsibiorczoci przez kapita zagraniczny jest polski handel"

FRONDA.pl - Marian Pika: Patriotyzm gospodarczy

Prawy.pl - Marian Pika: Patriotyzm gospodarczy

Salon24 - Marian Pika: Patriotyzm gospodarczy


oraz Publikacje Mariana Piki na ycie.info



Copyright © Prawica Rzeczypospolitej

[ wykonanie ]