Prawica Rzeczypospolitej
Prawica Rzeczypospolitej na Facebook
Prawica Rzeczypospolitej na YouTube
ECPM

Wsparcie

Newsletter Prawicy
Jeeli chcesz otrzymywa informacje o nowociach na stronie i dziaalnoci Prawicy.
» Zamawiam
Struktury lokalne
Do pobrania
Logo Prawicy Rzeczypospolitej.
Logo Prawicy Rzeczypospolitej
Szukaj
Aktualnoci
08-10-2018
Nasz Dziennik - Kawcki: Niewygodne tematy kampanii

Z dr. Krzysztofem Kawckim, prezesem Prawicy Rzeczypospolitej, rozmawia Mariusz Kamieniecki
Jak Pan ocenia toczc si kampani samorzdow?
– Warto nadmieni, e ta kampania wyborcza odbywa si na rnych szczeblach jednostek samorzdu terytorialnego, std inaczej wyglda to, jeli chodzi o wybory wadz wykonawczych, a wic wjtw, burmistrzw czy prezydentw miast, gdzie kampania ma charakter moe mniej upartyjniony. Szczeglnie wida to na tym najniszym szczeblu, z kolei inna jest specyfika wyborw do rad gmin, rad powiatw czy do samorzdw wojewdzkich. Jeli chodzi o rady gmin, to mona powiedzie, e tej kampanii, pki co, jeszcze nie wida. Dobrze, e zostaa zachowana zasada, i w miejscowociach do 20 tys. mieszkacw s okrgi jednomandatowe. Wprowadzenie wyborw proporcjonalnych – tak jak chciaa wikszo parlamentarna, po pierwsze, upartyjnioby wybory na tym szczeblu, a ponadto pozwolioby tym partiom na zbudowanie swoich struktur, ktrych czsto nie maj w tych maych miejscowociach. I to, jak sdz, byo gwnym celem duych partii, tyle e zneutralizowaoby aktywne osoby czy rodowiska lokalne, ktre s zaangaowane w dziaalno spoeczn swoich miejscowoci.

A jeli chodzi o due miasta?
– W duych miastach kampania jest bardziej spektakularna. Sondae wskazuj, i sdz, e to si potwierdzi, e w wikszych miastach, zwaszcza w miastach wojewdzkich, w duych metropoliach zwycistwo odnios osoby bd to zwizane z lokalnymi strukturami, bd te byli burmistrzowie – ludzie czsto o pogldach apartyjnych. Nie oceniam, czy to dobrze, czy le, ale niech oceni to lokalne spoecznoci.

Chyba jak nigdy wczeniej partie przywizuj du uwag do wyborw samorzdowych?
– Owszem, szczeglnie jest to widoczne w odniesieniu do wyborw do sejmikw wojewdzkich, ale zdaje si, e jest to dziaanie w kontekcie wyborw parlamentarnych. Wybory samorzdowe to pewien test dla partii politycznych, std tak due zaangaowanie. To sprawia, e kampania – niestety – jest przejawem duej komercjalizacji, sprowadza si bardziej do hase, billboardw, spotw, ni przypomina merytoryczn dyskusj.

Z czego to wynika?
– Partie polityczne otrzymuj w ramach subwencji z budetu pastwa ogromne pienidze. W przypadku najwikszych ugrupowa to jest kilkanacie milionw zotych. Std w duym stopniu przenosz wzorce z kampanii parlamentarnej na wybory samorzdowe. I to nie jest najlepsze, dlatego e wwczas mamy do czynienia nie z podejciem merytorycznym, a bardziej z PR-owskim.

Zbytnie upartyjnianie wyborw samorzdowych to niezbyt szczliwa droga.
– Partie s naturalnym elementem systemu politycznego, std oddajc gosy na partie, powinnimy wiedzie, jakie programy popieramy. Czsto te mamy do czynienia ze zjawiskiem, e pod szyldami apartyjnymi kryj si skompromitowani dziaacze partyjni – najczciej z Platformy Obywatelskiej bd te ludzie, ktrzy wczeniej nie uzyskali spoecznego wsparcia. Natomiast niebezpiecznym zjawiskiem jest te oligarchizacja ycia politycznego, chodzi o nadmierny wpyw central partyjnych na wybory samorzdowe. I w tym sensie widz upartyjnienie wyborw samorzdowych. W mojej ocenie, do naturalnym zjawiskiem jest to – zreszt taka jest te ordynacja wyborcza, e w sejmikach wojewdzkich gosuje si na due ugrupowania polityczne, ale niedobrze jest, gdy spory z Sejmu czy z polityki krajowej s przenoszone na wybory samorzdowe. Badania potwierdzaj, e generalnie ludzie w wyborach samorzdowych od swoich przedstawicieli oczekuj, i to na wszystkich szczeblach jednostek terytorialnych, rozwizywania podstawowych problemw, przede wszystkim za problemw suby zdrowia. Dlatego w tej kwestii powinno by porozumienie ponad podziaami wszystkich si politycznych, ale take rodowisk pacjentw czy lekarzy. Ta, ale take inne trudne sprawy wymagaj ponadpartyjnego porozumienia, tyle e tych dziaa – w programach dotyczcych wyborw samorzdowych – niestety nie wida. Oczywicie bardzo wane s te kwestie dotyczce infrastruktury, lecznictwa, edukacji, ale trzeba powiedzie, e mamy do czynienia z wojn cywilizacyjn – z wojn o kultur, o nasze dziedzictwo, o tosamo narodow, o rodzin, ktra rozgrywa si rwnie w obszarze samorzdw.

Czy te niezwykle istotne kwestie nie schodz na dalszy plan?
– Niestety, tak si dzieje. Wemy tylko przykad Warszawy, gdzie rnice midzy dwoma gwnymi pretendentami do zwycistwa w wyborach – zwycistwa za wszelk cen, nawet za cen porzucenia pewnych wartoci, ale te w imi poprawnoci politycznej we wspomnianych kwestiach – s tak naprawd niewielkie. Mona zatem powiedzie, e mamy do czynienia ze zjawiskiem dostosowywania si kandydata Zjednoczonej Prawicy do warszawskiego elektoratu – elektoratu, ktry rzekomo jest liberalny. Std te bardzo niejasne wypowiedzi Patryka Jakiego w kwestiach dotyczcych np. in vitro czy chociaby wskazanie po ewentualnej wygranej na wiceprezydenta odpowiedzialnego za sprawy kultury Piotra Guziaa. To te o czym wiadczy. Wida, e ch pozyskania elektoratu liberalnego powoduje – niestety, e dla osignicia celu za wszelk cen s powicane idee, ktre lduj na drugim miejscu. A zatem pragmatyka, ch zwycistwa bez wzgldu na wszystko to pokazuje, i PR staje si najwaniejszy. I to jest bardzo niebezpieczne. Niestety, take centroprawica przyjmuje taki styl dziaania, innymi sowy – dostosowuje si do nastrojw, ktre w ocenie pewnych rodowisk uchodz za dominujce. Ten PR, pragmatyka powoduje, e sprawy zasadnicze, sprawy ideowe, sprawy wartoci schodz na drugi plan. Jeli chodzi o Platform, to wiemy, e jest to partia zagranicy, ktra podejmuje dziaania destrukcyjne w zakresie kultury, tosamoci narodowej, natomiast nie syszaem ze strony przedstawicieli centroprawicy, eby – w tym obszarze – zostay podjte dziaania, ktre byyby alternatyw dla tej liberalnej indoktrynacji, ktr proponuj Polakom przedstawiciele Platformy. To, e nic si nie mwi o kulturze, sprawia, e ten obszar razem z edukacj jest zupenie zmarginalizowany w tej kampanii.

Do czego zatem sprowadza si ta kampania samorzdowa?
– Do ksiycowych obietnic dotyczcych np. budowy kolejnych nitek metra czy podobnych kwestii. Midzy partiami nie ma konfrontacji w zakresie wartoci. Przecie samorzd to nie tylko drogi, nie tylko infrastruktura, ale samorzd to rwnie – a moe przede wszystkim – kwestie dotyczce kultury, rodziny, wychowania, edukacji, tyle e troski o to nie dostrzegam w tej kampanii samorzdowej.

Dlaczego tak si dzieje, moe za mao wymagamy od kandydatw? – Niestety, mamy tu do czynienia ze zjawiskiem obecnym w wyborach parlamentarnych, gdzie partie, ugrupowania prawicowe czy uwaajce si za prawicowe, na ktre gosujemy – mam tu na myli Prawo i Sprawiedliwo – duo obiecuj, jeli chodzi o kwestie wartoci, ale po wyborach nie realizuj zoonych obietnic. W kampanii samorzdowej mamy do czynienia z jeszcze gorszym zjawiskiem, poniewa przedstawiciele tych ugrupowa maj wiadomo, zdaj sobie spraw, e podnoszc te wzniose hasa, mog – w ich przekonaniu – zmniejszy swoje szanse na dobry wynik, dlatego porzucaj te kwestie. To powoduje, i mamy do czynienia z dziaaniem sytuacyjnym, z dostosowywaniem si do nastrojw czy nawet tylko wyobrae wyborcw, bo tak naprawd nie wiemy, czy tego oczekuj obywatele. Natomiast zapomina si, bd z premedytacj pomija fakt, e zadaniem polityka czy partii jest ksztatowa opini publiczn, a nie ulega jakim nastrojom, a tym bardziej poprawnoci politycznej czy oczekiwaniom medialnym.

Jak rol w tym przekazie odgrywaj media?
– W obecnej kampanii wida wzmoon aktywno mediw publicznych czy komercyjnych, ktre bardzo spycaj t rywalizacj samorzdow, sprowadzajc j do retoryki dotyczcej kwestii sytuacyjnych, pomijajc przy tym sprawy merytoryczne. Wybory samorzdowe zaczynaj przypomina wybory parlamentarne, gdzie duo jest dziaa spektakularnych, pod publiczk, natomiast brakuje dyskusji merytorycznej o sprawach wanych dla lokalnych spoecznoci. To dowodzi, e najwaniejsze jest zwycistwo, i to za wszelk cen, nawet za cen porzucenia wasnych pogldw. Przy zaoeniu, e przedstawiciele tych ugrupowa politycznych w ogle takowe pogldy maj.

Co zrobi, eby na przyszo kampanie samorzdowe nie byy tak pytkie? – Przede wszystkim trzeba wymaga od gwnych aktorw sceny politycznej, take od kandydatw, wiadomoci obywatelskiej i programw. Duo zaley tu od wiadomoci lokalnych spoecznoci, od tego, czy zechc si zainteresowa yciem swoich maych ojczyzn, ich rozwojem, a nie tylko bd biernymi odbiorcami tego, co przedstawiaj im media. Niestety, coraz wikszy wpyw na wybory Polakw, take w wyborach samorzdowych, maj wanie media. To, co jest powiedziane w telewizji publicznej czy niepublicznej wydaje si by najwaniejsze. I to jest niedobre, dlatego wymaga zmiany podejcia, zmiany postaw.

Kto ma wspomaga proces zmiany tych postaw?
– Partie polityczne nie s tym zainteresowane. Oczywicie trudno jest da recept, co zrobi, aby te ze nawyki zatrzyma i odmieni cay ten stan. Pierwsz rzecz, ktr naleaoby zrobi, to zmieni ustaw o partiach politycznych. Chodzi o to, eby odebra partiom politycznym subwencje. Zdaj sobie spraw, e takie rozwizanie dotyczce przyznawania z budetu pastwa subwencji dla partii politycznych dominuje w wielu krajach Europy Zachodniej, ale zmiana tego podejcia wydaje si by kluczowa, bo bez tego trudno oczekiwa zmian w podejciu. Partie pozbawione subwencji politycznej funkcjonowayby inaczej, o ile w ogle funkcjonowayby. Cho wiemy, e s partie, takie jak Prawica Rzeczypospolitej, pozbawione subwencji politycznej, ale poniewa jest to rodowisko wyznajce pewne wartoci, zasady katolicko-narodowe, to wszystko tu dobrze funkcjonuje. Jest zatem pytanie, czy te partie, ktre deklaruj przywizanie do wartoci bez subwencji finansowej, bez tych ogromnych pienidzy, byyby w stanie utrzyma si na rynku politycznym?

Skoro nie subwencja, to jakie widzi Pan rozwizanie?
– Moe niech bdzie to jeden procent podatku, ktry obywatele mogliby przeznacza na partie polityczne. Ale oczywicie mog by te inne rozwizania. To obywatele decydowaliby, czy przeznaczy, czy nie przeznacza, rodki na utrzymanie danej partii. Pki co, partie polityczne, ktre otrzymuj rodki finansowe w ramach subwencji, ale nie realizuj adnych programw merytorycznych, tylko bawi si w polityk. Czsto jest to ogupianie spoeczestwa, gdzie dominuje PR, i to jest bardzo niedobre zjawisko. A zatem pierwsza kwestia to jest zmiana ustawy o partiach politycznych i odebranie moliwoci finansowania partii z budetu pastwa. Dalej mona dyskutowa, co jeszcze trzeba zmieni.
Dzikuj za rozmow. Mariusz Kamieniecki

rdo: Nasz Dziennik



Copyright © Prawica Rzeczypospolitej

[ wykonanie ]