Prawica Rzeczypospolitej
Prawica Rzeczypospolitej na Facebook
Prawica Rzeczypospolitej na YouTube
ECPM

Wsparcie

Newsletter Prawicy
Jeeli chcesz otrzymywa informacje o nowociach na stronie i dziaalnoci Prawicy.
» Zamawiam
Struktury lokalne
Do pobrania
Logo Prawicy Rzeczypospolitej.
Logo Prawicy Rzeczypospolitej
Szukaj
Aktualnoci
19-10-2018
Tamy - obraz patologii ycia politycznego w Polsce

Z dr. Krzysztofem Kawckim, prezesem Prawicy Rzeczypospolitej, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Do wyborw samorzdowych pozostao kilka dni, a w przestrzeni medialnej pojawiaj si kolejne tamy. Czemu to ma suy?
– Dobre pytanie: czemu to ma suy, kto jest inspiratorem tego typu dziaa? Powinnimy si zastanowi nad tym, czy jest to dziaanie z inspiracji wewntrznych krgw w kraju, czy to dziaanie ma moe jakie odniesienia zewntrzne. Jest te trzecia opcja – bardzo prawdopodobna, e s to dziaania powizane. A zatem nie mona wykluczy, e za „tamami” mog sta suby –specjalne innych pastw – niekoniecznie przychylnych Polsce – zainteresowane prowadzeniem w naszym kraju dziaa dezinformacyjnych. Niezalenie od treci tych nagra – nieprzypadkowo teraz na finiszu kampanii samorzdowej, w okresie przedwyborczym temat ten znw powraca.

Jak dugo jeszcze moe potrwa ten tamowy festiwal? – Trudno to stwierdzi, ale nie sdz, eby to by koniec tego typu dziaa, tych rnych tzw. przeciekw do takich czy innych redakcji, czy rodowisk politycznych. Jest to dziaanie bardzo niebezpieczne, bo – po pierwsze – nie mona wykluczy, e pewni politycy, ktrzy s wani na polskiej scenie politycznej, mog by np. szantaowani przez inne zewntrzne orodki. Z drugiej strony, te dziaania mog suy destabilizacji ycia politycznego i wpywa na osabienie autorytetu pastwa polskiego w oczach obywateli. Chodzi o stworzenie pewnego zamtu i destabilizacji pastwa.

W tym drugim aspekcie moemy mie do czynienia z niekoczcym si serialem pt. „Tamy”, co moe mie swoje odniesienie take w okresie przyszorocznych wyborw do Parlamentu Europejskiego, ale kulminacja moe nastpi przed wyborami parlamentarnymi. To, e ten serial trwa ju tak dugo, to jest te niewtpliwie przejaw duej saboci instytucji pastwa polskiego – sub specjalnych, wymiaru sprawiedliwoci w tym zakresie. Pki co, nie wiemy, kto i jak rol personalnie odgrywa w tym spektaklu, jaka bya odpowiedzialno osb wymienionych z imienia i nazwiska, ktre nagryway te rozmowy, ale byli te inspiratorzy tego typu dziaa. I to jest pytanie: gdzie ci inspiratorzy s ulokowani? W mojej ocenie – tak jak wspomniaem – najbardziej prawdopodobne s powizania krajowe i zagraniczne, ale inspiracja moe by przede wszystkim z zagranicy, a w kraju s wykonawcy tych zlece.

Jeszcze jaki czas temu „bohaterami” tam z restauracji „Sowa i Przyjaciele” byli politycy Platformy, ale dzisiaj to nie jedyni aktorzy podsuchani i nagrani. S bowiem nagrania Mateusza Morawieckiego, kiedy pracowa jeszcze w banku BZ WBK…
– Jeli chodzi o Mateusza Morawieckiego, to rzeczywicie nagrania pochodz z czasw, kiedy by zwizany, jeli nie politycznie, to towarzysko ze rodowiskiem Platformy i nie przypadkowo wanie teraz – przed wyborami – te tamy zostaj uruchomione, kiedy premier Morawiecki w aktywny sposb uczestniczy w kampanii wyborczej Zjednoczonej Prawicy. Ale na tamach pojawiaj si take inne rodowiska, np. PSL i jak sdz jest to zapowied, e temat tam i nagrania bd rozgrywane, by moe nawet nie przez jeden, ale kilka orodkw. Sytuacja jest bardzo dziwna, niezrozumiaa i trudna do interpretacji nawet przez ludzi, ktrzy na co dzie interesuj si yciem politycznym, take przez ekspertw, a tym bardziej jest niezrozumiaa dla obywateli.
Obywatel, ktry czyta, sucha te wypowiedzi z „tam” nie dokonuje analizy politycznej, bo czsto sowa, jakie tam padaj, s kompromitujce zwaszcza dla Platformy, ale ludzie nabieraj przekonania, e polityka w Polsce – niezalenie od opcji – jest czym, od czego naley si trzyma z daleka. Moe to zatem zniechca ludzi do aktywnoci, by czynnikiem zniechcajcym nawet do udziau w wyborach. Przede wszystkim moe mie jednak wpyw na postawy kontestacyjne czy nawet nihilistyczne, jeli chodzi o obywateli. To wiadczy o tym, e mamy do czynienia z psuciem dobrych obyczajw ze strony tych, ktrzy inspiruj i stoj za „tamami”.

Pomijajc tre nagra, ktra jest bardzo rna i wielowtkowa, co „tamy” mwi nam o polskich politykach z pierwszych stron gazet?
– Obraz politykw z pierwszych stron gazet, jaki si wyania z tych „tam”, jest fatalny, ale niestety prawdziwy. Nagrania wiadcz o podwjnej etyce politykw w yciu publicznym i prywatnym. Oczywicie rozmowy prywatne maj swoj specyfik, ale w nagranych rozmowach byy – jak syszymy – podejmowane kwestie bardzo czsto ywotne, dotyczce wanych interesw pastwa polskiego.
Z tych wypowiedzi wynika wyranie, e politykami kieroway raczej kwestie dotyczce ich wasnych, prywatnych interesw bd interesw partyjnych. S one przejawem daleko posunitej arogancji czy wrcz pogardy dla zwykego obywatela, poczucia wyszoci i jeli przyjo si okrelenie o kacie sdziowskiej, to w tym wypadku moemy te mwi o kacie politycznej – myl tu przede wszystkim o politykach Platformy. Z tych wypowiedzi wida te obecne, bardzo niejasne powizanie polityki i biznesu, a take z poczucie ogromnej buty i bezkarnoci uczestnikw tych rozmw. To pokazuje, e tamte elity rozpywajce si we wadzy miay take poczucie, e pod ich kontrol znajduje si rwnie szeroko pojty obszar sdowniczy. To jest obraz jak najgorszy. W zwizku ze stuleciem odzyskania przez Polsk niepodlegoci nasuwaj si m.in. skojarzenia z okresem II RP, gdzie jeli chodzi o klas polityczn te nie wszystko byo idealne, szczeglnie po 1926 roku, kiedy nastpia – powiedziabym nawet – pewna degeneracja elity sanacyjnej czy nawet legionowej, ale poziom politykw przed wojn, a obecnie jest nieporwnywalny.

Z czego to wynika, dlaczego tak si dzieje?
– Problem jest nie tyle w partiach, ktre s na obecnej polskiej scenie politycznej, ale problemy dotycz central partyjnych, oligarchii partyjnych. Mamy do czynienia z oligarchizacj ycia politycznego, a takiej sytuacji nie byo przed II wojn wiatow. Jeli nawet byy jakie wynaturzenia, to jednak przedwojenne partie polityczne byy gboko zakorzenione w spoeczestwie. Przypomn tylko, e jeli Stronnictwo Narodowe liczyo ponad 200 tysicy czonkw, Stronnictwo Ludowe – 160 tysicy, Polska Partia Socjalistyczna – 40, Stronnictwo Pracy 25 tysicy czonkw to wiadczy o ich zakorzenieniu w spoeczestwie, co wicej one si nie utrzymyway z subwencji – jak dzisiaj. Byy te jasne podziay ideowe, jasne kryteria polityczne, oczywicie byy te ostre dyskusje, mocne spicia, jednak te, powiedzmy, bitwy toczyy si na programy, argumenty, ale nie byo wrogoci. Natomiast dzisiaj nie ma takiej dyskusji ideowej, politycznej, dziaalno liderw czsto sprowadza si do zaatwiania wasnych, partykularnych interesw. To wanie oligarchowie partyjni, centrale partyjne decyduj o wszystkim, zarwno o obsadzie stanowisk wadzy wykonawczej, ustawodawczej, ich gos jest decydujcy rwnie przy obsadzaniu spek Skarbu Pastwa. To wiadczy o gbokiej patologii ycia politycznego, to ma swoje podoe w wynaturzeniach systemu politycznego. Ta sytuacja wymaga zmian systemowych i instytucjonalnych. Systemowych, prawnych, jeli chodzi o zmiany w ustawie o partiach politycznych, gdzie naleaoby m.in. skoczy z finansowaniem partii z budetu pastwa i przej na inne rozwizania. Partie polityczne musz by dla obywateli. Tyle e, pki co, s one dla liderw partyjnych, ktrzy prbuj zawaszczy pastwo, opini publiczn, ale rwnie swoje szeregi partyjne, bo posowie niestety czsto s ubezwasnowolnieni – nie bez wasnej winy – i nie potrafi by reprezentantami opinii publicznej, tylko wykonuj dyspozycje swoich centrw partyjnych, nawet jeli jest to sprzeczne z wczeniejszymi deklaracjami wyborczymi czy ich przekonaniami. Patologia ycia politycznego, naduycia, o ktrych mwimy, rwnie wynikaj z tej sytuacji.

Za rzdw koalicji PO – PSL ca uwag i odpowiedzialno z bohaterw nagra i tego, co mwi o Polsce i jak traktuj Polakw, przeniesiono na nagrywajcych. Dlaczego odpowiedzialnoci do dzi nie ponieli politycy, ktrych uznano za poszkodowanych?
– Gwnymi aktorami tych nagra s czoowi politycy, i to nie ulega wtpliwoci. Ich wypowiedzi mona uszeregowa w dwch kategoriach: na pewno w kategoriach odpowiedzialnoci politycznej – myl tu o odpowiedzialnoci przed obywatelami, przed wyborcami, ale take w wielu przypadkach wydaje si, e s to sprawy, ktre wymagaj zainteresowania i podjcia stosownych dziaa przez wymiar sprawiedliwoci. W tym zakresie, niestety, dzieje si niewiele, wobec czego trudno tu mwi o skutecznoci dziaa pastwa polskiego. Oczywicie s powoane sejmowe komisje ledcze do zbadania afery Amber Gold czy do spraw wyjanienia tzw. afery frankowej, ale – jak dobrze wiemy – wiele wczeniejszych afer, ktre miotay Polsk, nie zostay do koca wyjanione. W tym wypadku – jeli chodzi o „tamy” to „bohaterw” nagra powinna spotka odpowiedzialno polityczna. Jest to kwestia oceny tych politykw przez wyborcw, ale niestety mamy tu do czynienia ze sprzeniem zwrotnym – mianowicie politycy s w jakim stopniu tacy, jakie jest spoeczestwo i te procesy – nie zawsze prawidowe – przebiegaj w jedn i w drug stron. Zadaniem partii politycznych powinno by edukowanie spoeczestwa, powinno by wyanianie naturalnych elit politycznych, tymczasem mamy do czynienia – jak wida – z zupenie innym zjawiskiem, przede wszystkim braku jakiegokolwiek nawet cienia honoru ze strony politykw, ktrzy uywali knajackiego jzyka. Jednak gorsza od sw, jakie padaj na tych nagraniach, jest pogarda dla zwykych ludzi, ktrzy ciko pracuj, eby utrzyma swoje rodziny, ktrych poziom ycia jest zupenie inny od poziomu ycia politykw, ktrzy czsto s oderwani od rzeczywistoci.

„Bohaterowie tam” s tak bardzo odrealnieni i pewni swego, e nie sta ich nawet na sowo przepraszam?
– eby pado sowo „przepraszam”, najpierw musi by refleksja, ktrej, pki co, po stronie tych politykw nie wida. Przeciwnie – mona powiedzie, e jeszcze bardziej ugruntowuj swoje wypowiedzi w skandalicznym duchu. Nie ma zatem adnej refleksji, nie ma sowa „przepraszam”, nie ma te poczucia dobrego smaku, kultury, etyki, i to dobrze nie wyglda, co wicej – nie rokuje na przyszo.

Dlaczego dotd dla zbadania tzw. afery tamowej nie powstaa komisja ledcza? Czy w ogle taka komisja powinna powsta?
– Absolutnie, uwaam, e taka komisja ledcza powinna powsta. Dlatego, e nie wiadomo, co jeszcze przed nami, kto jest inspiratorem i czy nie pojawi si kolejne bulwersujce sprawy, ktre mog zagraa ywotnemu interesowi, a przede wszystkim bezpieczestwu pastwa polskiego. Wydaje si jednak, e ze strony obecnej klasy politycznej nie bdzie woli rozwizania tego problemu. Wypowiedzi politykw Platformy, jak rwnie – niestety – Prawa i Sprawiedliwoci pokazuj, e nie widz oni potrzeby powoania komisji ledczej do zbadania tzw. afery tamowej. Sdz te, e podobn postaw zaprezentuje PSL, ktre jako koalicjant Platformy jest rwnie odpowiedzialne za to, co si dziao w Polsce w okresie ich omioletnich rzdw. W zwizku z tym, eby taka komisja powstaa, musiaaby nastpi radykalna zmiana ukadu politycznego w Polsce. Pki co, afera tamowa bdzie miaa – jak sdz – swj dalszy cig, a scenariusz moe by nakrelony nie na miesice, ale nawet na lata. Tym bardziej powoanie komisji ledczej jest niezbdne. Mam nadziej, e mimo wszystko zostanie ona powoana. Przecie ten ukad polityczny chronicy, czy moe raczej niemajcy woli rozwizania tego wakiego problemu, kiedy si wyczerpie i wwczas trzeba bdzie wrci do tematu i powoa tak komisj ledcz. Byoby zasadne, eby takie ciao powstao ju teraz, ale sprawy polityczne mog si tak potoczy, e dojdzie do tego dopiero za kilka lat, a nagrania maj i – jak przypuszczam bd miay – wpyw na ywotne interesy Polski. Jeli mamy zmienia rzeczywisto, jeli ma nadej zmiana, jeli ma si pojawi nowa jako ycia politycznego, czy te nowe pokolenie politykw, to trzeba ten proces ze wszech miar wspiera m.in. przez ukaranie ludzi, ktrzy mieli duy, negatywny wpyw na funkcjonowanie pastwa polskiego.
Dzikuj za rozmow.
Mariusz Kamieniecki
Nasz Dziennik



Copyright © Prawica Rzeczypospolitej

[ wykonanie ]