Prawica Rzeczypospolitej
Prawica Rzeczypospolitej na Facebook
Prawica Rzeczypospolitej na YouTube
ECPM

Wsparcie

Newsletter Prawicy
Jeeli chcesz otrzymywa informacje o nowociach na stronie i dziaalnoci Prawicy.
» Zamawiam
Struktury lokalne
Do pobrania
Logo Prawicy Rzeczypospolitej.
Logo Prawicy Rzeczypospolitej
Szukaj
Aktualnoci
08-09-2010
"Sens naszych krzyy" - artyku Marka Jurka w "Tygodniku Katolickim Niedziela"

W Polsce krzye s wszdzie. Na rozstajach drg i na nowych osiedlach, na poboczach, gdzie zginli ludzie, i na placach miast, gdzie Polacy walczyli o wolno.
Krzy nagrobny nie jest pomnikiem. Nie opowiada historii i zasug zmarych, ale poleca ich Bogu. Przypomina, e kady z nas jest grzesznikiem i potrzebuje Miosierdzia Boga, ktre dla czowieka jest potrzeb najbardziej konieczn i najbardziej upragnion (cho nie zawsze uwiadomion). Krzy postawiony zmarym jest aktem nadziei i solidarnoci – prosi, by Krew Zbawiciela obmya zmarych z ich grzechw, ze za i moralnych bdw, ktre popenili, i poleca Bogu ich dobre czyny, prosi, by ofiary naszych zmarych (bo ofiara jest najwaniejszym aktem mioci) Bg zechcia poczy z wasn Ofiar.
Krzy nie jest wic aktem pogaskiej deifikacji – wrcz przeciwnie. Krzya potrzebuj zwykli ludzie, choby dokonali najbardziej niezwykych czynw. Krzya nie potrzebuj ludzie, ktrym zaley na chwale tego wiata, ale ludzie, dla ktrych pragniemy wiecznego ycia w tamtym wiecie, gdzie – jeli Bg pozwoli – kiedy si spotkamy.

Prawa krzya

Krzyy nie wolno usuwa, bo Bg jest wszdzie u siebie. Niestety, sowa liderw obozu wadzy zabrzmiay jak deklaracje wykluczenia: „Paac Prezydencki jest budynkiem administracji pastwowej, a nie miejscem kultu, takie symbole (jak krzy) nie powinny si tam znajdowa” (minister – rzecznik rzdu) czy: „Instytucja pastwowa, jak jest Paac Prezydencki, jest miejscem do pracy, a nie stawiania symboli religijnych” (przewodniczca sejmowej komisji kultury).
Sowa te trzeba przypomina, bo nie mona si na nie zgodzi i po to, by ich autorzy si jak najszybciej opamitali. Wprawdzie ogromna cz Europy yje dzi w stanie, ktry Jan Pawe II okreli „milczc apostazj” („Ecclesia in Europa”, art. 9), ale w Polsce Jan Pawe II i Benedykt XVI widzieli nadziej chrzecijaskiej Europy. I tak rol Polski potwierdzali wielokrotnie przywdcy polityczni. Oby jednak i do nas – jako do narodu – nie odniosy si bezporednio sowa z Prologu Ewangelii w. Jana: „Przyszed do swej wasnoci, a swoi Go nie przyjli” (por. J 1,11).

Nie-Boska komedia 2010

Gdy obz wadzy chce krzye usuwa, opozycja traktuje krzy jako zaznaczenie miejsca pod pomnik. Sam chtnie przystpi do Komitetu Budowy pomnika prezydenta Lecha Kaczyskiego. Ale aden pomnik nie czyni krzya niepotrzebnym, aden nie moe by powodem do usuwania krzyy. Nie mona zgodzi si z logik lidera opozycji, ktrego razi „wyprowadzenie krzya z miejsca, gdzie zosta umieszczony, bez zapewnienia jakiejkolwiek gwarancji, e przy Paacu Prezydenckim powstanie pomnik upamitniajcy Prezydenta i inne ofiary katastrofy”. Krzy nie moe by doranym narzdziem pozyskiwania „gwarancji, e powstanie pomnik”, i nie moe by usuwany, bo „powstanie pomnik”. Rwnie dlatego, e Prezydentowi i wszystkim ofiarom katastrofy smoleskiej krzy jest bardziej potrzebny ni pomnik.
Krzy jest te potrzebny Europie. Niestety, w sprawie obrony krzya przed Trybunaem Strasburskim – mimo dwukrotnych apeli naszych biskupw – zgodnie milcz prezydent, premier i lider opozycji. Milczeli w kampanii, milcz nadal. Mimo e jedna czwarta pastw Unii Europejskiej (Wochy, Litwa, Bugaria, Rumunia, Grecja, Malta) stana w obronie krzya. Jak dugo jeszcze Polska bdzie staa z boku?


rdo:
Tygodnik Katolicki Niedziela, sierpie 2010



Copyright © Prawica Rzeczypospolitej

[ wykonanie ]