Prawica Rzeczypospolitej
Prawica Rzeczypospolitej na Facebook
Prawica Rzeczypospolitej na YouTube
ECPM

Wsparcie

Newsletter Prawicy
Jeeli chcesz otrzymywa informacje o nowociach na stronie i dziaalnoci Prawicy.
» Zamawiam
Struktury lokalne
Do pobrania
Logo Prawicy Rzeczypospolitej.
Logo Prawicy Rzeczypospolitej
Szukaj
Aktualnoci
16-12-2012
„Mowa nienawici” to nie arty - felieton Marka Jurka w tygodniku "Go Niedzielny"

Jak mona walczy z „mow nienawici”, praktykujc milczc pogard?

Do tej pory nie wiadomo, jaka jest reakcja Platformy Obywatelskiej na wypowied wicemarszaka Jerzego Gorzelika o „tuszczy z biao-czerwonymi flagami”, cieszcej si z tenisowych sukcesw Jerzego Janowicza. By moe kibice tenisa wyrzdzili przewodniczcemu Ruchu Autonomii lska jak straszn krzywd, ale do tej pory uchodzili (i chyba nadal uchodz) za jedno z najbardziej pokojowo usposobionych rodowisk w narodzie. No wanie – niestety w narodzie… Wypowied marszaka Gorzelika wprawia mnie w konsternacj, ale w nie mniejsz – indyferentyzm mediw. Dziki obojtnoci dziennikarzy, niedomagajcych si od premiera i politykw PO zajcia stanowiska wobec poniania przypadkowych, apolitycznych Polakw, wiemy ju jedno. Nazywanie Polakw „tuszcz z biao-‑czerwonymi flagami” na pewno „mow nienawici” nie jest. Nie wymaga reakcji, potpie, bojkotu. Podobnie jak cakiem niedawne wypowiedzi Janusza Palikota, czonka prezydenckiej Rady Bezpieczestwa Narodowego, wskazujcego opozycji miejsce „w wizieniu, a nie w Parlamencie”; ani obietnice, e tam opozycj „zaprowadzi”.

„Mow nienawici” nie jest rwnie twierdzenie Palikota, e Polsk na konferencji pokojowej potwierdzajcej w roku 1919 nasz niepodlego, reprezentowa „hitlerowiec”. A na pewno ju „mow nienawici” nie jest profanowanie krzya przez pani Nieznalsk i darcie Pisma witego przez Nergala, krzyczcego, e Koci to „zbrodnicza sekta”. W tej sprawie wypowiedziay si sdy i aden z tropicieli „mowy nienawici” nie bi na alarm, gdy wydaway wyroki zezwalajce na te praktyki. Jakkolwiek nikt nie moe mie wtpliwoci, e byy to akty nienawici i pogardy, jednak uznano je za przejaw nienaruszalnej „wolnoci wyrazu”, ktrej z „mow nienawici” czy nie wolno. Z zarzutem „mowy nienawici” powinni si raczej liczy ci, ktrzy s innego zdania. Czym jest owa „mowa nienawici”, miarodajnie wyjani Sergiusz Kowalski, autorytet przedmiotu. W swej ksice „Zamiast procesu” podaje liczne przykady „mowy nienawici”. Jest nim potpienie eutanazji („zdefiniowanej jako zabijanie bezbronnych”) przez abp. Jzefa Michalika, sprzeciw p. abp. Kazimierza Majdaskiego wobec niemieckich da odszkodowawczych, przypominanie przez p. ks. pra. Zdzisawa Peszkowskiego o Golgocie Wschodu, martyrologium ofiar sowieckich zbrodni popenionych na okupowanych ziemiach Rzeczypospolitej. „Mow nienawici” ma by rwnie nauczanie b. Jana Pawa II o „spisku przeciw yciu”, w ktrym bior udzia instytucje midzynarodowe, fundacje, stowarzyszenia i media, zawarte w art.art. 12, 17, 24 i 59 „Evangelium vitae”, a streszczone w artykule ks. prof. Jerzego Bajdy „Odpowiedzialno za Polsk”. To takie publikacje jak ksika Kowalskiego bd wyznacza kierunek represyjnych dziaa po uruchomieniu prawnych instrumentw cigania „mowy nienawici”. Tylko liberalizm twierdzi, e sowo nie czyni za, nie moe wyrzdzi ludziom i ich wsplnotom bezporedniej (przeciw godnoci) lub (jeszcze dalej idcej) poredniej krzywdy.

Katolicka etyka zachowuje tu trzewy realizm i mwi jasno, e wolno nie daje prawa do mwienia wszystkiego (por. Katechizm Kocioa Katolickiego, 1740). Jednak postulat cigania „mowy nienawici” niewiele ma z tym wsplnego. Nie tylko przychodzi w kontekcie bezkarnoci wobec autentycznych aktw nienawici i pogardy, ale – co wicej – obok ich nieustannego usprawiedliwiania, a nawet sakralizacji w ramach zabsolutyzowanej „wolnoci sowa”. Zakaz „mowy nienawici” nie ma wic chroni jakoci debaty publicznej i solidarnoci spoecznej, ale suy wprowadzeniu cenzury wobec krytyki zaawansowanego liberalizmu. Co wicej – ma j moralnie dyskredytowa przez czenie z rasizmem czy antysemityzmem. Klasycznym przykadem takiej walki z „mow nienawici” jest koncept „homofobii”, kwalifikujcy jako „fobi” moraln dezaprobat homoseksualizmu. Inn „fobi” moe si – jak wida – okaza pami o zbrodniach komunizmu. Albo walka z cywilizacj mierci. Mwic najkrcej – ciganie „mowy nienawici” to pocztek zakazu opisywania rzeczywistoci w kategoriach dobra i za. Moralna dezaprobata to fobia, potpienie za to nienawi. Oczywicie, ze sprawujcymi dzi wadz autorami konceptu „mowy nienawici” warto uczciwie dyskutowa. Nie jest to jednak atwe, gdy Rafa Grupiski, lider wikszoci w Sejmie, nazywa manifestacj Prawa i Sprawiedliwoci oraz NSZZ „Solidarno” przeciw polityce rzdu manifestacj antypastwow. Std ju tylko krok do wnioskw Palikota. W ramach debaty o szacunku w yciu publicznym politycy obecnej wadzy powinni najpierw dowie swojej wiarygodnoci. Na razie nie tylko udzielaj milczcej ochrony autentycznym aktom nienawici i pogardy, ale sami z pogard odmawiaj zajcia stanowiska nawet wtedy, gdy proszeni s o reakcje na skandaliczne wypowiedzi ludzi, z ktrych poparcia korzystaj i ktrym sami udzielaj instytucjonalnego wsparcia. Bo waciwie jak mona walczy z „mow nienawici”, jednoczenie praktykujc milczc pogard?

rdo: Go Niedzielny GN 49/2012



Copyright © Prawica Rzeczypospolitej

[ wykonanie ]