Podczas spotkania otwartego w Jarosławiu Marek Jurek Prezes Prawicy Rzeczypospolitej ogłosił start w przedterminowych wyborach do Senatu RP na Podkarpaciu.
Potwierdził, że praca na rzecz cywilizacji życia i praw rodziny będzie najważniejszą zasadą jego działalności. Zarzucił wielkim partiom nieodpowiedzialność i obojętność wobec kryzysu demograficznego kraju.
Ostrzegł, że wielkie partie polityczne PO-PiS potraktują poparcie w tych wyborach jako patent na nieodpowiedzialność polityczną, co zademonstrowały rezygnując z polskich postulatów wobec traktatu reformującego UE. Natomiast sukces Prawicy Rzeczypospolitej przypomni wielkim partiom o konieczności szanowania w polityce wartości i zobowiązań społecznych.
Marek Jurek wyjaśnił, że ostatecznie na start w wyborach zdecydował się po tym, jak PiS nie podjął apelu posła UE Andrzeja Zapałowskiego o porozumienie całej prawicy w sprawie przedterminowych wyborów. Ujawnił, że prosił kierownictwo podkarpackiej Prawicy Rzeczypospolitej o rozważenie innych kandydatur, ale podkarpaccy działacze partii zgodnie domagali się, by w wyborach wystartował osobiście.
Były Marszałek Sejmu zapowiedział, że w Senacie będzie kontynuował swoją wcześniejszą działalność na rzecz mieszkańców regionu, szczególnie na rzecz rozwoju dróg szybkiego ruchu na Podkarpaciu. Przypomniał swoją osobistą rolę w uruchomieniu prac nad drogą ekspresową S-19, biegnącą wzdłuż wschodnich granic Polski. „Za zbytnie zaangażowanie w tę sprawę zostałem nawet ukarany karą partyjną” – powiedział podczas spotkania.
Zapowiedział, że pierwszą interwencją, którą podejmie w Senacie, będzie sprawa przyspieszenia budowy obwodnicy Jarosławia.
Marek Jurek poparł też przyznanie uprawnień kombatanckich wszystkim osobom represjonowanym w PRL za działalność na rzecz niepodległości Polski i w obronie praw Polaków.
Podczas spotkania poparcia kandydaturze Marka Jurka do Senatu udzielił Janusz Dąbrowski, burmistrz Jarosławia w latach 2002-2006.
--
Biuro Prasowe Prawicy Rzeczypospolitej