Prawica Rzeczypospolitej
Prawica Rzeczypospolitej na Facebook
Prawica Rzeczypospolitej na YouTube
ECPM

Wsparcie

Newsletter Prawicy
Jeeli chcesz otrzymywa informacje o nowociach na stronie i dziaalnoci Prawicy.
» Zamawiam
Struktury lokalne
Do pobrania
Logo Prawicy Rzeczypospolitej.
Logo Prawicy Rzeczypospolitej
Szukaj
Aktualnoci
04-12-2017
Go Niedzielny - Marek Jurek: Zbrodnia bez kary

wiat liberalny nie chce pamita za komunizmu.

Sto lat temu Lenin przej wadz w Rosji. Ta tragiczna rocznica nie staa si okazj do powaniejszego namysu nad skutkami rewolucji bolszewickiej dla wiata. Mimo bezmiaru zbrodni komunizmu, mimo milionw ofiar – zagodzonych chopw, wymordowanych przywdcw realnego, a czsto tylko potencjalnego oporu, winiw obozw koncentracyjnych i ofiar deportacji – pami powraca rzadko. Jakby ju samo wspominanie komunizmu byo niestosownym wyrazem niepotrzebnej zoci. Gdy mody kapitan Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, pniejszy marszaek Sejmu RP Wiesaw Chrzanowski by przesuchiwany na UB, torturujcy go funkcjonariusz wysycza: „My was zniszczymy nie tylko fizycznie, zniszczymy was moralnie”. I tak potem obracano w „popi” w „diament” mioci do Ojczyzny, niezgody na przemoc, obrony wasnych rodzin – tysicy modych ludzi, ktrzy Bogu i blinim zoyli w ofierze nie tylko wasne ycie, ale czsto i pami, niszczon po mierci przez oprawcw z frontu propagandy.

Wielkie organizacje midzynarodowe nie domagaj si ani osdzenia komunistycznych przestpcw, ani potpienia tej ideologii, ani zadouczynienia dla dowiadczonych nim narodw. Nikomu waciwie nie przeszkadza sprawowany cigle w Moskwie publiczny kult Lenina, twrcy najduej istniejcego systemu terroru i obozw koncentracyjnych, nikt nie pyta o wychwalanie zbrodniarzy takich jak Dzieryski. A jeli kto przywouje czekistowsk przeszo Putina, to jako ciekawostk, nie jako moralne kuriozum.

W rzdzie Gerharda Schrdera, zreszt serdecznego kompana Wadimira Putina, ministrem (!) spraw wewntrznych by Otto Schily, ktry zasyn w latach 70. jako adwokat przywdcw Frakcji Czerwonej Armii (RAF). Terroryzm tej organizacji uzasadnia wtedy amerykaskimi „zbrodniami wojennymi” popenionymi w walce z komunizmem. Dzi Niemcy szykuj si do powoania nowej koalicji, tym razem zielono-chadeckiej. Taka koalicja powstaa ju w regionalnym rzdzie Badenii-Wirtembergii. Na jego czele od szeciu lat stoi Winfried Kretschmann, weteran Komunistycznego Zwizku Niemiec Zachodnich, ktry w burzliwych latach 70. odwoywa si wprost do zaniedbanego przez ZSSR dziedzictwa Jzefa Stalina.

Przeszo tych politykw nie ma podobno „adnego zwizku” z ich dzisiejsz dziaalnoci. W zasadzie jest fikcj, tak jak sam komunizm. Byo, mino, rozpado si jak agrowe baraki. Bo sam komunizm – dla wspczesnej lewicowo-liberalnej kultury – jest tylko konstruktem pojciowym. Czytelnicy Buhakowa doskonale pamitaj zachwyt diaba nad spoeczestwem, w ktrym nikt nie wierzy w jego istnienie. Podobnie z komunizmem: dziaa najskuteczniej, gdy ludzie myl, e go ju nie ma. To dlatego swoj parti w Polsce Stalin nazwa skromnie „robotnicz”. Komunizm ma by tylko nazw, ktra nic nie znaczy, ktra spina w jedn klamr zjawiska bez wzajemnego zwizku. C bowiem – pytaj przeciwnicy antykomunizmu – miaoby czy poet z lat 30., marzcego o rewolucji, oprawc z lochw UB czy nomenklaturowego oportunist, kierujcego pastwow fabryk w czasach „maej stabilizacji”? Jednak wszystkich ich wanie poczy system, na ktry skadaa si teoria nienawici, rewolucyjny gwat i terror, a potem ustabilizowana wadza, przywileje i negacja (czsto ju bardziej wyszydzanej ni nienawidzonej) przeszoci. Moje pokolenie doskonale pamita t codzienn dialektyk. To wanie zbrodnie Stalina byy najbardziej zrozumia legitymacj wadzy poststalinowskich komunistw. Nie mona nie docenia tego – powtarzali – e stalinowski „okres bdw i wypacze” si jednak skoczy.

Polska przed komunizmem ratowaa wiat dwa razy. Pierwszy raz, gdy nasi dziadkowie odparli najazd bolszewicki spod wrt Warszawy. Tamta bitwa uniemoliwia rozlanie rewolucji komunistycznej na ca Europ, poczenie rosyjskiej ojczyzny Kominternu z niemieck ojczyzn marksizmu. Europa ju wtedy moga przesta istnie. Bdzie wielkim sprawdzianem zdrowia duchowego Zachodu, ale rwnie naszego poczucia uniwersalizmu – jak bd za dwa i p roku wyglda obchody 100. rocznicy Cudu nad Wis. Czy przyjad na nie wszyscy przywdcy Zachodu?

Drugi raz ratowalimy wiat, gdy to od Polski zaczo si zwycistwo wolnego wiata w zimnej wojnie. Przypomnia to w. Jan Pawe II w „Centesimus annus” (por. art. 23). Pierwsze z tych zwycistw miao charakter militarny, drugie – polityczny. Dzi musimy podj kolejn walk – o pami. W tej wojnie o prawd bdzie – tak jak wczeniej – potrzebna zarwno odwaga, jak i wyobrania. I tak samo jak w poprzednich – rozstrzyga si bdzie przyszo, ktr zostawimy naszym dzieciom i wnukom.•

rdo: Go Niedzielny.



Copyright © Prawica Rzeczypospolitej

[ wykonanie ]