Prawica Rzeczypospolitej
Prawica Rzeczypospolitej na Facebook
Prawica Rzeczypospolitej na YouTube
ECPM

Wsparcie

Newsletter Prawicy
Jeeli chcesz otrzymywa informacje o nowociach na stronie i dziaalnoci Prawicy.
» Zamawiam
Struktury lokalne
Do pobrania
Logo Prawicy Rzeczypospolitej.
Logo Prawicy Rzeczypospolitej
Szukaj
Aktualnoci
14-08-2007
Dobro wymaga ochrony

Ani chrzecijastwo, ani nawet polityka nie moe i w parze z katastrofizmem. W Polsce po odzyskaniu niepodlegoci pokazalimy, e mona nie tylko broni, ale i przywraca do ycia instytucje cywilizacji chrzecijaskiej. Wystarczy tu przypomnie prawn ochron ycia nienarodzonych czy katechizacj szkoln - mwi Marek Jurek.

Rz: Czuje si pan wspczesnym fundamentalist?

Marek Jurek: Wrcz przeciwnie; fundamentalizm to radykalny subiektywizm religijny. Kiedy mwiono, e kady protestant z Pismem witym w rku czuje si papieem. Nastawienie katolickie jest zupenie inne, zakada "mylenie z Kocioem", otwarto na tradycj Kocioa, na Magisterium, a take powizanie etyki z filozofi i nauk w ogle.

To moe chciaby pan narzuci, bo takie zarzuty te powracaj, Polakom jedynie suszn wersj moralnoci?

Moralnoci nie da si narzuci i nie naley prbowa tego robi. S bowiem rzeczy, ktre - jak mawia Chesterton - trzeba robi samemu. I do nich naley ycie moralne czowieka. Natomiast spoeczestwo ma ad moralny odzwierciedlajcy si na przykad w wartociach proponowanych w wychowaniu publicznym czy chronionych w prawie. Dzi porzdek cywilizacji europejskiej uksztatowanej przez chrzecijastwo jest metodycznie atakowany. Zakwestionowano prawo do ycia nienarodzonych, pojcie rodziny, chrzecijastwo jako esencj tosamoci europejskiej. Warto mobilizowa opini chrzecijask do obrony naszej cywilizacji, bo to wiat, ktry uwaamy za dobry i jemu (nie tylko samym sobie) zawdziczamy zasady, w ktre wierzymy. Oponenci chrzecijastwa coraz czciej nie cofaj si przed przymusem, jak w wypadku pastora Ake Grena, ktry przez szwedzki sd zosta skazany za to, e naucza tego, co Nowy Testament mwi o homoseksualizmie.

Ale czy nie jest tak, e zaszlimy na drodze tych przemian ju tak daleko, e konserwatystom czy integralnym chrzecijanom zostao ju tylko, by posuy si tytuem ksiki Jacka Bartyzela, "umiera, ale powoli"?

Ani chrzecijastwo, ani nawet polityka nie moe i w parze z katastrofizmem. W Polsce po odzyskaniu niepodlegoci pokazalimy, e mona nie tylko broni, ale i przywraca do ycia instytucje cywilizacji chrzecijaskiej. Wystarczy tu przypomnie prawn ochron ycia nienarodzonych czy katechizacj szkoln. W yciu spoecznym, tak jak w prywatnym, trzeba si kierowa realistycznym optymizmem. Skoro z ycia Europy usunlimy groz wojen, moemy rwnie pokona i inne problemy.

Nie ma wojen, bo - by powtrzy argumenty utylitarystw czy wrcz relatywistw - w Europie skoczy si czas silnych tosamoci; religie, ktre do pewnego momentu prowokoway do wojen, straciy swoje znaczenie...

Pokj europejski jest nie tylko skutkiem okolicznoci, ale te zaangaowania politycznego konkretnych ludzi. To, e Europa Zachodnia podja wspprac w pokoju, zawdziczamy de Gaulle'owi i Adenauerowi, ktrych zaangaowanie miao charakter w istotnym stopniu chrzecijaski. Obie wojny wiatowe byy produktem wiata "nowoczesnego" i - w wypadku drugiej - nowoczesnych, ateistycznych ideologii. Papiee (a z nimi wielu chrzecijaskich politykw) robili wszystko, by do tego nie doszo.

Czyli politycy powinni si zaj odbudowywaniem sfery moralnoci publicznej, powinni si zaangaowa w propagowanie wartoci cywilizacji chrzecijaskiej?

W wymiarze publicznym - oczywicie. W ogle zachowanie relacji midzy polityk a kultur to warunek zachowania republikaskiej koncepcji pastwa. I oczywicie - cywilizacji chrzecijaskiej w wymiarze publicznym naley broni, by ludzie mogli dobrowolnie korzysta z jej wartoci. Ale by mogli je podejmowa - one musz by obecne realnie, a nie jedynie poprzez karykaturalne cienie.

Nie dostrzega pan niebezpieczestwa, e prawo bdzie ortodoksyjne przy jednoczesnym zlaicyzowaniu spoeczestwa, jakie wietnie wida w Izraelu? Tam, cho zdecydowana wikszo spoeczestwa jest niewierzca, wszystkich obowizuje przestrzeganie prawa religijnego. A skutkiem jest postpujca niech do religii w ogle, a do judaizmu, ktry sprawi, e ydzi jako nard mogli przetrwa, w szczeglnoci. Jednym sowem efekty odwrotne do zamierzonych. Moe lepiej zamiast prawem walczy o cywilizacj wychowaniem...

Trudno mi si odnosi do socjologii Izraela, relacje midzy religi, moralnoci a prawem w judaizmie i chrzecijastwie s nieco inne. Z historii Zachodu wiemy, e o ile kryzys chrzecijastwa jest zjawiskiem powszechnym, o tyle skuteczniej mu si opieraj kraje takie jak Polska czy Irlandia, gdzie zachowano podstawowe instytucje cywilizacji chrzecijaskiej. I odwrotnie - tam gdzie kwestionowano prawa rodziny, ycie rodzinne spoeczestw jest o wiele sabsze. Powtrz jeszcze raz - po prostu ycie publiczne i kultura to sfery rne, ale bardzo ze sob zwizane; w obu przejawiaj si te same wartoci. W Polsce ycie chrzecijaskie jest najsilniejsze w Galicji, ktra bya czci katolickiej monarchii austro-wgierskiej, gdzie Koci mia pene moliwoci pracy ewangelizacyjnej, kultura polska funkcjonowaa normalnie w szkole i na uniwersytecie, a krajem rzdzili polscy konserwatyci.

Jednym sowem bliski jest panu, w pewnym stopniu, model amerykaski, w ktrym wprawdzie istnieje rozdzia pastwa i Kociow, ale w ktrym jednoczenie prezydent niezalenie od osobistej wiary nieustannie w zasadzie odwouje si do religii, a nawet konkretniej do osobowego Boga.

Model amerykaski praktycznie potwierdza to, e wartoci ycia spoecznego s lepiej chronione, gdy funkcjonuj w yciu publicznym poprzez prawo lub obyczaj. Stany Zjednoczone rozdzielaj instytucje pastwowe od kocielnych, ale nie nard od Boga i religii.

Kto powinien by inspiratorem takich politycznych przemian cywilizacyjnych zakorzenionych w chrzecijastwie: politycy wieccy czy moe duchowni?

Misj Kocioa jest ewangelizacja, czyli goszenie dobrej nowiny o Bogu, ktry sta si czowiekiem, ale rwnie goszenie wynikajcych z tego zasad etycznych. Rol polityka jest natomiast troska o ycie spoeczne. Pastwo chroni bezpieczestwo ludzi, utrzymuje instytucje publiczne, prowadzi dyplomacj. Ma suwerenne prawo do definiowania w konkretnych sprawach interesu publicznego. Koci nie moe mianowa urzdnikw pastwowych, a rzd - proboszczw. Ale wszystko to suy ma dobru wsplnemu. I wsplnym dobrem jest na przykad obrona praw rodziny, czy tym bardziej - prawa do ycia, tam gdzie godno czowieka jest negowana. Koci uczy wartoci ycia ludzkiego, a prawo to potwierdza i chroni. ycie polityczne nie moe by wyczone ze sfery zainteresowa Kocioa, bo to oznaczaoby postaw zimnej, apolliskiej obojtnoci wobec spraw ludzkich. Ale mwi o zainteresowaniu, ktrego przedmiotem jest dobro wsplne, ad spoeczny, a nie wynik gry partyjnej.

A jaki powinien by cel katolika dziaajcego w polityce? Budowa pastwa sprawiedliwego, prawego czy wprost judeochrzecijaskiego, a moe nawet katolickiego?

Celem polityki w ogle nie powinny by abstrakcje, ale dobro i sprawiedliwo realnych wsplnot i osb. Nasze prawo ma w znacznym stopniu charakter chrzecijaski, bo choby uznaje wyjtkowo niedzieli albo maestwo monogamiczne. Uznaje, bo to rzeczywisto wiary ludzi, obyczaju albo godnoci kobiety. Za kadym razem jest to opcja realistyczna, a nie wynik realizacji abstrakcyjnego zaoenia. Dzi jest te kwestia obrony pastwa rozumianego tradycyjnie jako Rzeczypospolitej. Pastwo coraz czciej jest rozumiane jako wielka organizacja konsumpcji. A takie pastwo nie zagwarantuje sprawiedliwoci sabszym, nie bdzie traktowao kultury narodowej jako koniecznego skadnika dobra publicznego, nie bdzie kierowao si odpowiedzialnoci historyczn. W konsumpcji nie ma nic zego, pod warunkiem e nie ona jest celem istnienia. I dlatego ludzie wierni tradycji klasycznej powinni przede wszystkim skupi si na obronie republikaskiej koncepcji pastwa, wedug ktrej jest ono trwa, przekraczajc granice jednego pokolenia wsplnot ludzi dziaajcych poprzez instytucje i konstytuujcych si we wsplnot moraln. I przypominanie o tej koncepcji jest wielkim zadaniem chrzecijan w subie caego spoeczestwa, podobnie jak przypominanie o koniecznoci mylenia w kategoriach dobra wsplnego, a nie tylko indywidualnego zadowolenia. Nie mniej istotna jest obrona tego, co wnioso do naszego ycia objawienie chrzecijaskie: ycie chrzecijaskie, prawa rodziny, rozumienie godnoci czowieka, szacunek dla natury ludzkiej.

A czy to nie jest tak, e jeli nasza cywilizacja jest - jak twierdzi Jadwiga Staniszkis - postnominalistyczna, to prba uprawiania w niej polityki dobra wsplnego jest z gry skazana na porak albo wrcz niezrozumiaa dla szerokich krgw spoecznych?

Jadwiga Staniszkis bardzo celnie wskazywaa, e "Solidarno" zaproponowaa alternatyw dla mylenia nominalistycznego, przypomniaa, e jestemy narodem, mamy wspln odpowiedzialno i wspln przyszo. W spoeczestwie, w ktrym miao nie by wizi realnie ludzi czcych, uniwersalistyczne rozumienie praw czowieka zbudowao poczucie wsplnoty i odpowiedzialnoci za ni. I w tym sensie dowiadczenie Sierpnia '80 byo dowodem na to, e nominalizm spoeczny moe by przezwyciony. I to moe by zastrzykiem energii na przyszo.

Wiele lat temu jednak Pawe piewak przestrzega, e przeycie "Solidarnoci" ma charakter sakralny, witeczny, a to oznacza, e nie da si go przeoy na rzeczywisto profaniczn. Jednym sowem nie da si na niej zbudowa polityki...

Historia ni gdy nie biegnie w rytmie jednostajnym. Istniej momenty szczeglnego zagszczenia wydarze, ktre okrelaj charakter swoich czasw. I tak jest z przeyciem "Solidarnoci". Ono uksztatowao wyobrani polityczn pokolenia, ktre weszo w niepodlego, ale byo te realn odpowiedzi na nauczanie Jana Pawa II. Teraz nadszed czas wycigania wnioskw z tego okresu, uczenia si z niego. Ale eby taka nauka staa si moliwa, niezbdne jest wygranie walki o pami, ktra obecnie si toczy. Po jednej ze stron stoj ci, dla ktrych PRL bya czasem walki ze zbrodniczym systemem o wolno narodu i godno ludzi; po drugiej za ci, dla ktrych PRL bya tylko najweselszym barakiem w obozie.

Szerzej to walka midzy tymi, ktrzy jak Ronald Reagan uwaaj ZSRR za imperium za, a tymi, dla ktrych byo ono wietnym miejscem do ycia...

... czyli midzy Reaganem a Urbanem.

Czy we wspczesnej polityce jest jeszcze miejsce na tego typu metafizyczne wrcz odniesienia, od jakich nie stroni Reagan, wprost wskazujc na metafizyczne zo komunizmu? Czy jest w niej miejsce na wielkie sowa, wielkie narracje?

Jzyk polityki musi by przede wszystkim realistyczny. Nie moe si odrywa ani od konkretu, ani od wartoci. Musi by te wiadom tego, e dobro, ktrego dowiadczamy, wymaga ochrony. Wartociom spoecznym ycie nadaj ludzie. Cywilizacja chrzecijaska czy niepodlego to yciodajne porzdki, z ktrych korzystamy, ale i rzeczywistoci, ktre wymagaj obrony. Dlatego gdy prezydent Bush do studentw Uniwersytetu Warszawskiego zawoa "ni gdy wicej Jaty", byo w tym zarwno dowiadczenie, jak i zobowizanie. Miejmy nadziej, e serio...

A nie ma pan wraenia, e ten model polityki, o ktrym mwimy, model polityki odwoujcej si do antropologii, wiary czy cywilizacji, powoli zanika? Porwnujc Sarkozy'ego i Blaira, trudno dostrzec midzy nimi rnice. Politolodzy coraz czciej wieszcz te koniec politycznych ideologii.

Podzia na prawic i lewic jest o tyle aktualny, e w awangardzie rewolucji przeciwko cywilizacji chrzecijaskiej wci s nurty lewicowe. To na lewicy pojawiaj si pomysy obalania kolejnych zasad, ktre fundoway Zachd, tam walczy si z histori, "redefiniuje" rodzin.

Ale i prawica nie walczy ju o te wartoci jak dawniej.

Liberalna prawica (zreszt zazwyczaj nie w komplecie) protestuje przeciwko wywrotowym pomysom lewicy, ale gdy obejmuje wadz, nie prbuje ich ju odrzuca. Lewica wprowadza PACS albo osabia ochron ycia, a prawica najpierw protestuje, a chwil pniej akceptuje zmian i uznaje j za status quo.

Bywa gorzej. W Hiszpanii za prawem do rejestracji par jednopciowych opowiadali si take lokalni dziaacze prawicowej Partii Ludowej.

To pokazuje, e cho podzia lewica - prawica nie jest zupenie przypadkowy, to jednak zasadniczy podzia ideowy biegnie dzi nie midzy siami politycznymi uczestniczcymi we wadzy, ale midzy cywilizacj ycia a kontrkultur mierci. I to opowiedzenie si po jednej ze stron tego sporu jest tak naprawd wane.

rdo: RZECZPOSPOLITA
rozmawia Tomasz P. Terlikowski



Copyright © Prawica Rzeczypospolitej

[ wykonanie ]