Prawica Rzeczypospolitej
Prawica Rzeczypospolitej na Facebook
Prawica Rzeczypospolitej na YouTube
ECPM

Wsparcie

Newsletter Prawicy
Jeeli chcesz otrzymywa informacje o nowociach na stronie i dziaalnoci Prawicy.
» Zamawiam
Struktury lokalne
Do pobrania
Logo Prawicy Rzeczypospolitej.
Logo Prawicy Rzeczypospolitej
Szukaj
Aktualnoci
07-11-2007
ycie nie abstrakt - tekst Marka Jurka opublikowany w Gazecie Wyborczej

Aborcja jest najbardziej brutaln form przemocy domowej. ycia ludzkiego nie mona kwestionowa w imi pluralizmu ideowego.

Nie zgadzajc si w wielu punktach z artykuem Andrzeja Wielowieyskiego („Gazeta witeczna”, 20-21 padziernika), musz wyrazi szacunek dla jego uczciwoci intelektualnej. Senator - zmagajc si z problemem prawnokarnej ochrony ycia przed urodzeniem - nie uatwia sobie sprawy, sigajc po „ksiki najgorsze”, ale podejmuje spr z zaleceniami encykliki Evangelium vitae. Chciabym, by jej zasady byy najszerzej uznawane za normatywne, ale skoro nie zawsze s - lepiej, by byy uczciwie dyskutowane, ni ignorowane.

Redukcja "Evangelium Vitae"

Encyklika Jana Pawa II o prawie do ycia to bardzo bogaty dokument. Nie jest to tylko zwyke powtrzenie zasad zawartych w Humanae vitae Pawa VI, ale szerokie omwienie zarwno ich podstaw antropologicznych, jak i konsekwencji spoecznych. To rwnie wany dokument teologii politycznej rozwaajcy w stopniu wyszym ni kiedykolwiek wczeniej etyczne aspekty demokracji, legitymizm jej decyzji czy nawet wymogi moralne pracy parlamentarnej.

Rwnie cywilizacja ycia, o ktrej pisze Jan Pawe II, to nie prosty odruch reakcji na cywilizacj mierci, ale kompleksowa reorientacja naszej kultury. Papie kieruje uwag wiata na najsabszych, wskazuje na potrzeb wzmocnienia solidarnoci spoecznej i uznania godnoci natury ludzkiej za centralne kryterium dobra publicznego.

Andrzej Wielowieyski pisze, e w Evangelium vitae chodzi o deklarowanie potpie i zaostrzanie kar. Taka redukcja oznacza pominicie zawartych tam nauk i rozwaa dotyczcych kary mierci, odpowiedzialnoci dziennikarzy za opini publiczn, wspczucia wobec kobiet, ktre zgodziy si na mier swego dziecka, i wielu innych kwestii.

Kim jest dziecko przed urodzeniem?

To zupenie kluczowe pytanie, bez ktrego trudno racjonalnie prowadzi debat. Jeeli jest tylko czowiekiem potencjalnym, to tzw. aborcja byaby szczeglnie drastyczn form jednorazowej sterylizacji matki. Jeeli "ycie" nie oznacza jeszcze "czowieka" - pozostaje kwesti moraln, w jakim stopniu naley przyszemu czowiekowi przyznawa prawa ju aktualnego. Jeeli wreszcie dziecko przed urodzeniem jest czowiekiem, konkretn osob - ma prawa i nie wolno go traktowa jak abstrakcyjnego problemu moralnego.

Ten spr zapewne bdzie si toczy dugo, skoro o kwesti ludzkiej godnoci czarnych Amerykanw spierano si co najmniej dwiecie lat. Ale nie jest to spr beznadziejny, bo ludzko poradzia sobie i z niewolnictwem, i z pojedynkami, i radzi sobie z rytualnymi zabjstwami wdw po mierci mw. Trzeba stawia to podstawowe pytanie i trzeba rozmawia.

Prawo karne: represje czy ochrona

W artykule Wielowieyskiego sycha echo polemik w sprawie ochrony ycia z pocztku lat 90. Wtedy gwnym przedmiotem ataku rodowisk przeciwnych prawnej ochronie ycia przed urodzeniem bya "penalizacja" zamachu na to ycie. Traktowano tu ochron karn jako arbitraln decyzj ustawodawcy, a nie funkcj karygodnoci czynu.

Tymczasem ochrona karna najwaniejszych praw czowieka jest elementarn instytucj naszej cywilizacji wywodzc si tyle z Przymierza Noego, co z rzymskiego prawa. Z przykroci przeczytaem demagogiczn (przepraszam, ale nie znajduj innego sowa) uwag, e „trudno sobie wyobrazi, aby donosiciel, policjant i prokurator mogli by najwaniejszymi twrcami i gwarantami nowej kultury rodzicielskiej”.

Aborcja jest bowiem - poza innymi aspektami - najbardziej brutaln form przemocy domowej, u ktrej podstaw le z reguy (i rwnie w tym wypadku) patrymonialne wyobraenia o wasnoci i wadzy w stosunku do wspmaonka i dzieci. Czy tu rwnie Senator proponuje ambiwalencj prawn, bo z jednej strony interwencja, a nawet kara, jest moralnie uzasadniona, ale z drugiej "trudno sobie wyobrazi, aby donosiciel, policjant i prokurator mogli by najwaniejszymi twrcami i gwarantami kultury rodzicielskiej"?

Nikt nie twierdzi, e wymiar sprawiedliwoci ma ksztatowa "kultur rodzicielsk". To dzieje si co dzie na tysic rnych sposobw - w rodzinach, w yciu religijnym, w szkoach, czasami w mediach. Sprawiedliwo pastwa ma broni i chroni ludzi tam, gdzie ich prawa s naruszane.

Senator Wielowieyski pisze, e „zo aborcyjne nie uzasadnia koniecznoci i moliwoci zmiany przyjtych w naszej cywilizacji zasad ideowego i politycznego pluralizmu”. Wracamy do punktu wyjcia - pluralizm nie moe oznacza zawieszenia ludzkich praw, na przykad zgody na demokratyczn decyzj o dyskryminacji czci spoeczestwa (uzasadnianej racjami np. socjologicznymi czy kulturowymi). ycia ludzkiego nie mona kwestionowa w imi pluralizmu ideowego. Cytowana przez senatora Wielowieyskiego Halina Bortnowska ma racj, piszc, e „w spoeczestwie pluralistycznym prawo nie moe odzwierciedla sumienia, bo sumienia s rne”. Z tego faktu Jan Pawe II wyciga jednak odmienny wniosek: „Prawna tolerancja przerywania ciy lub eutanazji nie moe wic w adnym przypadku powoywa si na szacunek dla sumienia innych, wanie dlatego e spoeczestwo ma prawo i obowizek broni si przed naduyciami dokonywanymi w imi sumienia i pod pretekstem wolnoci” (Evangelium vitae 71).

Nasza pluralistyczna cywilizacja - goszc uniwersalizm praw czowieka - musi pozosta naprawd otwarta, nie moe wic wyklucza tego, e sama bdzie poddawana ocenie. Andrzej Wielowieyski wie, e wanie to byo od dziesicioleci nadziej katolickiego personalizmu. Na tym mia polega owocny dialog chrzecijastwa i liberalizmu, o ktrym mwi kardyna Joseph Ratzinger, gdy przyjmowa nagrod paryskiego instytutu, dlatego ksidz profesor Tadeusz Stycze pisa o prawach nienarodzonego jako mierze demokracji.

I tu wracamy do Evangelium vitae, bo tam Jan Pawe II istotnie pisze, e w naszej cywilizacji w kontracie „ze wzniosymi deklaracjami [praw czowieka] pozostaj, niestety, fakty tragicznie im przeczce” (EV 18).

Uomna norma konstytucyjna

W kocwce artykuu Andrzeja Wielowieyskiego pojawia si widmo "zaostrzenia przepisw" chronicych ycie prenatalne. Przyznam, e nie lubi tego okrelenia, bo sugeruje ono szczegln agodno aktu aborcyjnego. Jest ono jednak rwnie nietrafne jako aluzja do przeprowadzonych bez powodzenia prac konstytucyjnych.

Ich celem, adresowanym do wszystkich uczestnikw, nie byy zmiany ustawodawstwa zwykego, na temat ktrego istniej rne oceny. Owszem, zaskoczyo mnie to, e par tygodni po tym, gdy Benedykt XVI odmwi poparcia Stolicy Apostolskiej dla konwencji ONZ o osobach niepenosprawnych z powodu pomijania praw osb niepenosprawnych przed urodzeniem, tak wielu politykw PiS i PO wychwalao pozbawienie ich prawnej ochrony w Polsce. Ale, powtrz, nie byo bezporednim celem prac konstytucyjnych zmienianie ustawy antyaborcyjnej, ktra dopuszcza usunicie ciy m.in. wanie w przypadku prawdopodobiestwa cikiego i nieodwracalnego upoledzenia podu.
To wymagaoby oddzielnych inicjatyw o niepewnym wyniku. Celem nie byo rwnie przygotowanie gruntu dla wniosku do Trybunau Konstytucyjnego, bo tylko naiwny moe wierzy, e tak oglna norma konstytucyjna zamknaby w bardzo zrnicowanym gremium Trybunau dyskusj na temat poszczeglnych casusw ochrony ycia i wicych si z nimi konfliktw wartoci.

Celem poprawki konstytucyjnej byo doprecyzowanie artykuu 30., tak by gosi, e rdem praw czowieka jest przyrodzona godno przysugujca czowiekowi "od momentu poczcia". Warto tej propozycji polega na ochronie przepisw bronicych ycia prenatalnego, ale jej sens wykracza poza pragmatyzm spoeczny. Chodzio po prostu o sprawiedliwo, o potwierdzenie ludzkiej godnoci nienarodzonych dzieci (Herbert zachca, by nie ba si tautologii); wic o uruchomienie - tak bliskiej Andrzejowi Wielowieyskiemu - dynamiki moralnej.

*Marek Jurek - byy marszaek Sejmu, byy wiceprezes Prawa i Sprawiedliwoci, lider Prawicy Rzeczypospolitej



Copyright © Prawica Rzeczypospolitej

[ wykonanie ]